Księga gości
dzial

Dopisz się do księgi »

Barman/ka 2012-08-30 17:01:58
Drogi Panie Darku! Należy również zauważyć, że pracujący tam barmani/barmanki nie mają oczu dookoła głowy! Skoro Pan pracował tyle lat jako barman, powinien Pan zrozumieć też nas, że nie da się zapamiętać wszystkich kto po kim przychodzi. Stojąc po drugiej stronie baru też mamy urwanie głowy. A barmani to też ludzie, i kultura obowiązuje z obu stron. A sypanie przekleństwami, gdzie stoją obok inni klienci nie jest raczej oznaką kultury. Czasami wystarczy trochę cierpliwości, to pomaga.
Darek Dylewicz 2012-08-29 16:12:06
Jestem stałym klientem Smętka już bodaj szósty rok. Do wczoraj nie miałem ŻADNYCH zastrzeżeń do funkcjonowania pubu. Nie jestem na tyle wygodny by przeszkadzały mi niesprzątnięte puste butelki na stoliku, niewymieniona popielniczka popularnie zwana 'jeżykiem', czy mokre stoliki. Gdy mi coś takiego przeszkadza bywa, że sam odnoszę butelki czy proszę o nową popielniczkę. Swego czasu też byłem barmanem w dużym mieście i wiem, że nie da się robić wszystkiego na tip-top. Przez te 6 lat przewinęło się przez Smętek wielu barmanów i glasscolectorów, jednak kompetencje najnowszego sortu mogą być poddane dyskusji. W kolejce po piwo czy drinka czeka się kilkanaście minut, można krzyczeć i machać pieniędzmi, a w efekcie obsłużona zostanie i tak nowo przybyła do baru osoba. Historia powtórzyła się po raz enty, więc nieco się oburzyłem, bo wczoraj alternatywny bar na Marinie, do którego chodziłem w nerwach spowodowanych mozolną obsługą był zamknięty i musiałem czekać na łaskawe zauważenie mnie. Dałem mojemu oburzeniu upust, może nieco niegrzecznie za co przepraszam, ale w odpowiedzi na moją nerwową uwagę usłyszałem, że 'skoro tak, to następnym razem poczekam sobie jeszcze dłużej'. No do cholery, to nie ja jestem dla barmana/ki, tylko on/a dla mnie! Jak wspomniałem, sam pracowałem w pubie. Przychodzili tam różni ludzie - ciche indywidua, krzykacze, malkontenci i zwykli ludzie, którzy z jakiegoś tam powodu mieli różne humory i obsługiwałem ich grzecznie i z pokorą, bez pyskowania i odgrażania się! Podejście do klienta jest sprawą kluczową, bo ja i tak wrócę do Smętka, ale trafić się może ktoś, kto poczuje się urażony taką odzywką i już więcej progu Smętka nie przekroczy. Może warto byłoby przeprowadzić z barmanami i kelnerami rozmowę na temat traktowania klientów? Różnych klientów. Ja za swoje dwa słowa na literę 'k' przepraszam, ale wypowiadając je w nerwach nie spodziewałem się takiego rewanżu ze strony barmanki, który nie powinien mieć miejsca. Oczywiście barman jest też człowiekiem i ma prawo mieć gorszy dzień, ale ten zawód polega na obcowaniu z ludźmi, więc jeśli ktoś nie czuje się na siłach by uśmiechać się do ludzi mimo wszystko, to warto zastanowić się nad urlopem na żądanie. Może warto wprowadzić system numerków, jak na poczcie czy w ZUS-ie? Wtedy wszyscy byliby obsługiwani ...
scheff 2012-08-14 00:28:20
Napełnienie gaśnicy to 80 PLN, dodatkowe sprzątanie to 20 PLN, za brelok do klucza stolarz kasuje 30 PLN, klucz kosztuje drugie 30 PLN bo to nie jest zwykły klucz tylko systemowy, do którego jest master dla pokojowych itd. Gaśnica była odpalona na korytarzu w nocy a obok w pokoju spało starsze małżeństwo. Jeżeli to nie Pani Paulina ani ktoś z tego pokoju to wystarczy się zapierać i odmówić. Co możemy zrobić?
Staramy się o porządek i traktujemy gości najlepiej jak potrafimy ale nie zawsze jest to z wzajemnością.
Zazwyczaj klucz gubią goście na tyle pijani, że nie wiedzą co się dzieje i właśnie wtedy odpalają gaśnicę albo wchodzą do nie swojego apartamentu. Bywa, że jest jeszcze gorzej ale nie będę się rozpisywał. Jak to nie Pani to bardzo przepraszam za ten telefon.
Czasami ponoszą nas nerwy jak widzimy prostactwo i chamstwo. Zwłaszcza, że chcemy jak najlepiej.
Paulina 2012-08-13 12:34:19
Nie polecam Smętka na nocleg! Apartamenty ładne, nie powiem, 2 telewizory, wygodne łóżko jest ok. Natomiast z piątku na sobotę tam nocowałam. Został zgubiony klucz do pokoju, zostało to zgłoszone do recepcji, nic nie powiedzieli tylko dali drugi. Dzisiaj do mnie dzwonią i każą mi zapłacić 160 zł za zgubiony klucz, naruszoną gaśnicę i dodatkowe sprzątanie pokoju. Fakt pominę, że w pokoju został porządek, gaśnicy nikt nie ruszał. Mam płacić 160 zł za klucz? to proszę, niech mi go wyślą pocztą, a dorobię im go za 20 zł. Uważajcie tam lepiej, trzeba mieć oczy dookoła głowy.
scheff 2012-08-12 18:35:02
Spocząć na laurach to nic nie robić. Mamy największy wybór piw z nalewaka w promieniu 100 km, jedyni w Polsce mamy cydr Kiss z beczki, mamy mnóstwo ciekawych i niedrogich drinków w ciągłej rotacji, zmieniamy co kilka miesięcy potrawy w menu, wystrój ewoluuje cały czas, co roku dokładamy coś nowego do oferty i ja mam słuchać, że spoczywamy na laurach? Jaja sobie robisz? Rozejrzyj się wokół i zacznij myśleć.

Problem jest wtedy gdy nie ma klientów. Hotel pęka w szwach, ogródek pełen nawet jak jest chłodno, knajpa też zawalona dzień w dzień.

JA PROBLEMU NIE WIDZĘ.

Ponawiam pytanie:

Jak się nie podoba to po diabła przychodzisz?
popieram schefa (częściowo) 2012-08-12 13:06:20
z jednej strony popieram usuwanie wpisów faktycznie może to mieć jakiś sens jeżeli ktoś pisze celowo jakieś bzdury (pod warunkiem że są to bzdury)jednak zastanawia fakt iż wpisów jest mało a knajpa działa już sporo czasu czyżby tak często ludzie pisali bzdury czy też tak malo osób odwiedza strone ? może to kwestia oceniajacego
faktem jest iz smęteek spoczął na laurach zyskał renomę ale chyba bardziej dzięki marinie (gdzie jest klimat dzięki temu że jest na wodzie ) niż amaemu smętkowi teraz totalnie nic się nie dzieje
i nie jest to żadne atakowanie smętka tylko zwykłe stwierdzenie faktów i chęć pokazania właścicielom iż jakiś problem jest

z drugiej strony wywalanie nie przychylnych wpisów może świadczyć o tym iz modeartorowi zalezy na większości przychylnych opinii nie było chyba opinii bywalców którzy by zaprzeczali negatywnym wpisom więc być może coś jest na rzeczy
proponuję jednak dać się wypowiedzieć innym na temat takich wpisów a nie wyrzucać bo jest anty za jakiś czas i tak opinia zejdzie nizej i nikt nie bedzie wnikał
każdy wpis daje jednak do myślenia czy jest pozytywny czy też nie (nie było okazji aby poczytać bo już postu nie był
scheff 2012-08-11 13:21:53
Pani pod spodem napisała coś krytycznego, ale prawdziwego. Szlag mnie trafia przez te mokre stoły choć powód jest taki częściowo, że Kompania Piwowarska nie daje nam dość wafli do piwa. Teraz jest chłodniej i szklanki się tak "nie pocą" i jest znacznie lepiej. Tak czy siak krytyka przyjęta.
Jeżeli jednak widzę pierdoły napisane pod wpływem niechęci do kogoś ze Smętka, zawiści, zazdrości lub zwykle mówiąc głupoty to będę je usuwał bez zastanowienia.
Basta
A tak nawiasem jak się nie podoba to po co przyłazisz?
Gabi 2012-08-03 21:41:04
Klimat przyjemny, tylko stoliki mogłyby byś mniej klejące od brudu
fajnie 2012-07-30 08:34:27
koncerty zaczęli puszczać na Marinie na sporym ekranie tylko czemu non stop to samo?
Kasia 2012-04-16 20:44:51
Za kociołek smętka oddam duszę!!!
Strony:   1 2 3 4 5 6 7 8  


Admin