Księga gości
dzial

Dopisz się do księgi »

scheff 2013-01-06 23:24:53
Konstruktywna krytyka mile widziana. Pochwały też. Wulgaryzmów niepotrzebnych unikajmy
Sylwester 2013-01-02 02:26:34
W życiu w Smętku nie widziałem ludzi o takich €gustach€ muzycznych. Nadmienię, że lokal, który pretenduje do miana €klubowego€ w ten piękny sylwestrowy wieczór opanowany był w większości przez osoby, które prawdopodobnie były w nim pierwszy raz. Być może kojarzyli to miejsce z dobrą kuchnia albo pięknymi apartamentami i cudowna mariną ale na pewno nie byli to bywalcy smętkowych imprez.!! Jak w takim lokalu, w którym grało tylu dobrych djów polskich i zagraniczych można oczekiwać disco polo, gangam styl i innych tego pokroju €utworów€?? Czy gros tej gawiedzi była na ostatniej imprezie w pierwszy dzień świąt bądź na jakiejkolwiek innej tanecznej organizowanej przez ten pub??? W przeszłości bawiłem się często w Smętku i profil lokalu zawsze był znany - housowy z muzyka graną na żywo często z winyli!!(szacunek). W ostatnią noc minionego roku przysłuchiwałem się temu co grali dje: house, lata 80, rnb i hiphop. Były osoby którym ta muzyka odpowiadała i które się bawiły (m.in. ja i moi znajomi) Pozostała grupa imprezowiczów zaślepiona disco polo i jakimiś hitami jednego sezonu miała strute miny i mnóstwo pretensji. Atmosfera była ciężka, czuć było poddenerwowanie. Widać było ze dj nie ma ochoty puszczać €takiej muzyki€ ale poległ i pierwszy raz życiu na imprezie w swoim ulubionym ełckim pubie usłyszałem utwory a€la kużnia smaku (ona tańczy dla mnie, sąsiadka, jesteś szalona itd.). Zdziwiony zaczepiłem dj (tego w niebieskiej bluzie, bo były chyba jeszcze 2 lub 3 osoby puszczające muzykę, który wbrew temu co pisali moi poprzednicy chętnie rozmawiał choć widać było, że był zdenerwowany i zdezorientowany. Fakt nie był przygotowany € nie był przygotowany na granie disco polo. Ja również nie byłem gotów je usłyszeć. Do wszystkich malkontentów € to, że chcieliście takiej muzyki nie znaczy ze inni przy niej się dobrze bawią i czują ok. zgadzam się to działa i w drugą stronę - nie wszyscy lubią muzykę jaka tam grała a kochają właśnie disco polo.Dlatego myślę, że na przyszłość plakat z informacja o muzyce jaka będzie grana spowoduje, że nie będzie przypadkowych osób, nieporozumień a wszyscy zamiast się denerwować będą radośnie pląsać po parkiecie.
Kończąc życzę wszystkim w nowym roku wszystkiego naj i pamiętajcie więcej uśmiechu.
mixxx 2013-01-02 00:22:31
Należy pamiętać, że Sylwester rządzi się swoimi prawami. Nie mówię, żeby od razu grać disco polo (wręcz sam nie przepadam za nadmiarem tego rodzaju muzyki), ale jest naprawdę sporo tanecznych nagrań, przy których można się dobrze bawić, porwać do tańca tłumy a jednocześnie brzmi to porządnie i na wysokim poziomie artystycznym. Dziwię się, że fachowiec jakim jest DJ tego nie wie i nie miał żadnego wyczucia klimatu imprezy. Szkoda, że tak się stało. Wielu gości było zachęconych na Sylwestra, nastawionych na roztańczoną imprezę a zaserwowano im "łagodne, żałobne przeboje". Po tym co wczoraj tam zobaczyłem jak następnym razem wpadnę do Ełku to raczej moja noga w Smętku już nie postanie i wszystkim znajomym będę odradzał ten lokal. Proponuję zadbać o lepszą oprawę muzyczną, kompetentnego DJ'a a być może jeszcze uda się temu lokalowi pozytywnie zaskoczyć. Po wczorajszym - porażka, lipa jakich mało
Gośc 2013-01-01 20:34:02
Hmm... no może czas zmienić lokal, jeśli ktoś idąc do Smętka spodziewał się że będzie tam leciało disco polo to faktycznie może czuć się oburzony ale może warto by było zapytać wcześniej jaki rodzaj muzyki będzie grany wówczas nie było by problemu
Gość 2013-01-01 12:37:32
tak naprawdę nie wiem na co poszła ta kasa co im sie zapłaciło... Muzyka? porażka .Ostatni raz byłam w smętku.
Gość 2013-01-01 05:52:49
Sylwester w tym roku był jedną wielką klapą! Masa ludzi była oburzona tym, co grał DJ. Muzyka sprawiająca, że większość osób opuściło lokal zaraz po wybiciu północy. Na ciągłe prośby PANI DJ nie reagowała, były osoby do których odzywała się niekulturalnie. Może czas pomyśleć nad karierą we własnych czterech ścianach, a nie katowaniu innych swoim gustem? Parkiet większość czasu był pusty, z kolejką gości proszących o muzykę przy której mogliby się bawić.
EE... 2013-01-01 03:06:43
Sylwester w tym roku-porażka !!! Byłam w smętku ostatni raz w życiu-muzyka pogrzebowa do 23 na parkiecie pojawiło się może z 5 osób, pożal się Boże DJe na prośbę zmiany muzyki reagowali z krzykiem, agresywnie. Nie obchodziło ich to że 70% osób bawiących się w lokalu nie ma ochoty sluchać ani tym bardziej tańczyć do muzyki,która usypia niemowlaka !!! Najlepszym dowodem na "super" zabawę była masa podjeżdżających taksówek pod Smętka już od godziny 1 - gratuluje organizacji-NIGDY W ŻYCIU!
Erika 2012-12-09 19:27:46
Uwielbiam to miejsce i zawsze chętnie się tam zatrzymuje o ile są wolne pokoje miło się spędza tam czas no i oczywiście skrzydełka na słodko palce lizać.Super miejsce na oderwanie się od codzienności. Pozdrawiam serdecznie
Gość 1 2012-11-05 00:08:07
"Chociaż nie wyglądam na swój wiek, jestem pełnoletnia już kilka lat..." - sama sobie odpowiedziałaś na pytanie dlaczego pytają Cię o dowód. I ciesz się dziewczyno, że masz tak młodą twarz. A jak jesteś wielce oburzona, że ktoś Cię prosi o dowód to nie dziw się, że barman czy barmanka krzywo na Ciebie spojrzą. To jest ich obowiązek i Ty bez żadnego "ale" powinnaś okazać taki dowód a nie się dąsać, bo takie zachowanie właśnie prosi się o traktowanie Cię jak gówniarę. Ja też jestem często pytana o dowód i się wcale o to nie obrażam. A poza tym takie dokumenty nosi się przy sobie. A, i jeszcze jedno, na ładne dziewczyny mężczyzna zawsze będzie inaczej patrzył i będzie miły, a Tobie oczywiście się to będzie podobało, bo która kobieta nie lubi być adorowaną.
Ewelina 2012-11-03 22:27:41
Smętek to mój ulubiony pub w całym Ełku, aczkolwiek ostatnim razem spotkał mnie niemiły incydent ze strony obsługi, faktycznie jest nieprzyjemna. Chociaż nie wyglądam na swój wiek, jestem pełnoletnia już kilka lat, a za każdym razem kiedy chodziłam zamówić piwo, barmanka obcesowo pytała mnie o dowód i odnosiła się do mnie jak do "gówniary". Trochę szacunku. Oczywiście, wrócę do tego miejsca, ale tylko dlatego że barmani są o niebo milsi.
Strony:   1 2 3 4 5 6 7 8  


Admin